Posty

Głośno milczący świadek

Czasem w literaturze zdarzy się przeczytać coś w stylu - żeby nasze życie nie zostało zapomniane, przemilczane , żeby ślad pozostał a codzienność nie była bez znaczenia, potrzebny jest świadek . Druga osoba , która odbija fale , wyczuwa drgania, reaguje, poniesie w świat opowieści , żarty sytuacyjne, wychwyci falowanie nastroju, potaknie na podejmowane decyzje, będzie. Ślad można też pozostawić na papierze, codzienność przemilczeć a fale wysyłać w mityczny eter Można też mieć świadka głośnego acz milczącego słowami bo w swojej specyfice nie ma akurat czynnej mowy. Świadczy sobą Świadczy czy mu dobrze bo się śmieje. A jak się śmieje znaczy że praca dobrze wykonana Czasem świadczy krzykiem, złością, dziurą w ścianie albo przedmiotem rzuconym w przestrzeń "lokalnej społeczności" Świadczy o swoim bycie jak umie.  Czasem to "obwinia" osobę - tło, idzie informacja że tło coś wysiadło bo nie upilnowało.  Choć zazwyczaj przewiduje trzy ruchy do przodu, czasem się zawiesi al...

Czynnik ludzki

Obraz
Czasem jakieś zdanie rzuci się w oczy bardziej, choć to trudne przy takim natłoku treści w internecie. "Gdyby każdą porażkę traktować jak dane" Zbierasz je sobie, wyciągasz wnioski i próbujesz gdzieś dalej. To takie proste! A jak długo się do tego dochodzi.  Propaganda sukcesu, cudowne uleczenia z autyzmu, wspaniałe metody, możesz być kim chcesz, jak to pięknie wygląda.  Ale jest też czynnik ludzki.  Możesz być np. świetnym muzykiem. Wrażliwym ( bo tego wymaga ten "zawód"), dobrym technicznie, utalentowanym aż nagle natrafisz na dyrygenta z kompleksami i równocześną manią wielkości, który musi "pokazać" innym swoją władzę bo sam jej nie potrafi zobaczyć i polegniesz. "Na twoje miejsce jest 10 innych. Nie myśl sobie że coś potrafisz. "  To nie miało się wydarzyć. Szczególnie w takim środowisku. Równanie wydawało się dobrze rozwiązane. Doszedł ludzki błąd. Ktoś kogo nie powinno być na takim miejscu. Można przyjąć to za porażkę albo potr...

Raport mniejszości

Posiadanie dzieci... Czy człowieka można posiadać?  Jak zapewnić godne życie człowiekowi którego "trzeba " ubezwłasnowolnić? Kto ma prawo oceniać , dokonywać wyborów za innych?  Mimo całych podjętych starań pewnych sytuacji nie da się wytłumaczyć. Czasem nie da się wytłumaczyć konsekwencji. Czasem emocji. Czasem nie wie się co z tego co się tłumaczyło dotarło. Czasem nie można podjąć decyzji nie mając wszystkich danych, wtedy ryzykujemy.   O ubezwłasnowolnieniu w kontekście prawnym i etycznym tutaj Agnieszka Szpila Z nakazem.  A najlepiej zapobiegawczo.  Żeby nikomu krzywdy nie zrobił przypnijmy pasami w szpitalu. A za młodu wprowadźmy w taki schemat terapii, żeby przypadkiem nie miał nad niczym kontroli. Bo uwaga : kiedyś może zrobić komuś krzywdę Jak się okazało wizja jasnowidzów,  którzy przepowiadał zbrodnie ( a raczej jasnowidzki i jasnowidzów) w opowiadaniu Dicka była tylko jedną z możliwych wersji przyszłości. Dlaczego w szkolnictwie zaczyna się...

Niewolnik schematów

Obraz
Kto rano wstaje ten widzi na dywanie drzwiczki z szafki kuchennej Logika działań młodego nie jest dla mnie zaskakująca -lata praktyki- ale wciąż niezrozumiała Kluczem chyba jest odpuszczenie.  Co ma się wydarzyć, wydarzy się bo potrzeba wykonania planu do końca jest tak silna ,że pokonuje wszelkie próby zapobiegania Cel- schować całą kuchnię do jednej szafki.  Przyczyna- uporządkowanie świata po swojemu w jednym miejscu bo coś zaburzyło świat w innym. Schodzenie z leku, który jest przepisywany większości przypadków ( nie tylko w Polsce) a jest niebezpieczny i powoduje skutki uboczne. Trzeba przetrwać  Ponieważ całą kuchnia nie zmieściła się w jednej szafce , na przeszkodzie stał również syfon. Da się rozmontować. Albo po prostu dotknąć żeby rozpadł się ze starości Misja Castorama. Nieopatrznie wybrałam trasę wiodącą przez Aleję Sedesową więc wszystkie otwarte toalety musiały zostać zamknięte. Ominęliśmy za to Aleję Manekinów w ubraniach roboczych ( mogłyby zos...

"Czysty i pobrudzony"

Inny system operacyjny versus sprzężony Wyjątkowy versus wykluczony Kiedy dziecko ma trzy lata i dostaje diagnozę niekoniecznie widać różnicę Przez kilka lat przekopując się przez różne mądrości i podejścia dochodzi się czasem do punktu gdzie okazuje się ,że to by było na tyle. Obiecują że podążając określoną ścieżką dojdzie sie do celu. Sześć faz komunikacji, pięć dasz podręcznika , konsultacje, szkolenia poziom jeden dwa trzy osiemset.  W domu nadal nie ma szklanych naczyń, niezrozumiałe potrzeby zagarniają rzeczywistość. Co zrobiłeś źle? Nic. Po prostu chciałeś wierzyć  Ograniczenia stają się wytycznymi na dalsze życie. Nie przeskoczysz Czy słowo "Fundacja" nie oznacza z zasady że coś się funduje? To dlaczego się jednak sprzedaje? Oprogramowanie dla rodziców do obsługi innego systemu operacyjnego. Drogo Dla "pobrudzonych" są srogie narzędzia typu bodźce awersyjne , kontrola, eliminowanie faktu że mają swoje emocje, że potrzebują sprawczości jak każdy człowiek A p...

Jeśli poznałeś osobę ze spektrum autyzmu, poznałeś jedną osobę ze spektrum autyzmu

Obraz
Przy tylu możliwych kombinacjach cech wliczonych w zaburzenia spektrum autyzmu mówienie o jednej metodzie jest nieuczciwe Czas poświęcony na testowanie jednej, drugiej a potem kolejnej jest nie do nadrobienia. Tak naprawdę jedynie mając jedno dziecko i cofając się w czasie jednocześnie resetują wpływy podejścia dało by konkretne wyniki a to przecież jest niemożliwe Dla rodziców nie ma środka. Albo tną siekierą naprawiając odstępstwa od normy z pominięciem emocji "pacjenta" albo tworzą uniwersum różnorodności obarczając cały otaczający świat odpowiedzialnością za trudności rozwojowe Gdyby była jakaś jedna prawda objawiona i przetestowana była by ona ( i powinna być) ogólnodostępna oraz promowana przez instytucje państwowe Tymczasem wybieramy wśród folderów jak na targach Expo kiedy to dotyka żywej tkanki zarówno dziecka jak i całej rodziny Z autyzmem trzeba nauczyć się żyć jednocześnie budując cały system wsparcia od nowa. Nie wiem czy istnieje większe wyzwanie al...

Twój kompetentny rodzic

Czy można zarobić na poczuciu winy? Oczywiście. Rodzina w której pojawia się jakakolwiek diagnoza o niepełnosprawności zrobi dla swojego dziecka wszystko. Będzie szukała specjalistów, potem funduszy na takowych I oto pojawią się typowe mechanizmy marketingowe Małe dawki lekarstwa na zaistniałą sytuację. Uwaga, mogą być uzależniające Jest "guru", jest filozofia. Czy ma podstawy naukowe? Nie musi. Ma swoją terminologię i hasła reklamowe. Rodzicu, nie traktuj swojego dziecka inaczej! To ty musisz zmienić podejście, życie, pracę, rzucić pracę, przeprowadzić się do centrum gdzie podają dawki, nieustannie szkolić się, poddawać superwizji, nie oceniać, wierzyć że robisz jedyną słuszną rzecz. ( Nie szkodzi że obok są inne placówki ze swoim "lekarstwem". Przecież tylko to co robisz ma sens. Tak ci powiedzieli) Nie zapominają o tobie. Za każdym poziomem wtajemniczenia poznajesz swoje własne braki , będziesz próbował osiągnąć doskonałość Nie powiedzieli ci że to niemożliwe Wys...